Powrót do strony głównej
Dobiega już końca kolejna cudowna wyprawa na Sycylię, południowy zakątek Europy, obfitujący w bogactwo różnych atrakcji. Dziś popłynęliśmy na Wyspy Liparyjskie, na świecie znane jako Eolskie, bo legendarnie związane z władcą wiatru, Eolem. Największą atrakcją tego dnia, oprócz rejsu wokół malowniczych wybrzeży Lipari i Vulcano, była możliwość wyjścia aż do krateru drzemiącego wulkanu. Szliśmy po lawie, mijając ogromne ilości materiału piroklastycznego w postaci bomb wulkanicznych i lapilli. Momentami oddychanie utrudniały wydobywające się ze szczelin skalnych gazy przesycone siarką. Nie zważając na trudności i pokonując 500 m różnicy wysokości, mogliśmy spojrzeć na dno krateru, pełne zastygłej błotnistej lawy. Po uczcie dla oczu mogliśmy zadbać o naszą cerę, zażywając kąpieli błotnych wśród małych „gejzerów” zasilających zatokę gorącą wodą.
A w poprzednich dniach?
Zobacz więcej klikając tutaj…
Piotr Zięba













Projekt nr RPMP.02.01.03-12-0191/16 współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego


